poniedziałek, 16 lutego 2015

Eliptyczny wysyp

Dziś znikoma ilość słów ale za to wysyp zdjęć ostatnio powstałych.
Na pierwszy ogień naszyjnik z NihBeads od korallo.pl
 Śnieżynkowy naszyjnik cudnie rozpraszający światło(gdy tylko jest;))


 Filigranowe kolczyki z błyszczącymi akcentami
 I na koniec bomby energetycznych kolorów - tak na ożywienie :)


poniedziałek, 9 lutego 2015

Migotliwa kometa

A oto druga z wspomnianych bransoletek z feksbukowych zdobyczy. Potwornie ciężko uchwycić jej blask aparatem fotograficzynym...
Powstała z 13 kryształków o wymiarach 5/9 mm oplecione toho 15/0 w kolorze permanent finish galvanized aluminium - jej wykonanie znacznie uszczupliło mój zapas tych toho...


 Zapięcie też udało mi się wydłubać ;)
Muszę przyznać że nie sądziłam że wyjdzie mi aż tak elegancka bransoleta :)

sobota, 7 lutego 2015

Benzynkowe kwadraty - uciekając od pisania magisterki

Ostatnio nie bardzo umiem spokojnie usiedzieć na miejscu. Idealnym sposobem na nudę (albo raczej miganie się od pisania pracy magisterskiej ;) ) jest oczywiście dłubanie w koralikach.
Na początku tego roku postanowiłam sobie iż ograniczę się z kupowaniem nowych koralików dopóki nie wykorzystam choć części dotąd uzbieranych (hahaha!). Plan ten oczywiście spalił na panewce gdy tylko trafiłam na fejsbukową grupę gdzie można odkupić czyjeś niepotrzebne półfabrykaty albo też sprzedać swoje zalegające. No i tak część swoich sprzedałam i... kupiłam nowe :)
W ręce moje wpadły kryształy do naprasowania, które wykorzystałam do stworzenia bransoletek. na pierwszy ogień przedstawię Wam składającą się z koralikowego sznura z toho 15/0 oraz koralikowo kryształkowego elementu w kolorze benzynkowym jeśli tak można go określić

W planach mam jeszcze kolczyki :)

piątek, 12 grudnia 2014

Tu był "Michael Kors" ;)

Ależ ja tęskniłam!! :)
Spory czas mnie nie było, zaszło wiele zmian w moim życiu, ale sytuacja już opanowana u mnie także spokojnie mogę wracać na bloga. W czasie kiedy mnie nie było tutaj, wcale nie próżnowałam :) kto zagląda czasem na mój fanpage albo też instgram (chyba wcześniej się nie pochwaliłam) wie, że coś się działo. Między innymi powstało kilka sztuk biżuterii dla moich gości weselnych, m.in. dla mojej Mamy, babci, siostry, teściowej, cioci, kuzynek no i oczywiście dla mnie samej - tu akurat szaleństw nie było ale element własnoręcznie zrobionych dodatków był dla mnie ważny więc pojawić się musiał. Ale ja wcale nie o tym chciałam. W podróży poślubnej kupiłam sobie toerbkę. Sztuka całkiem sympatyczna gdyby nie fakt iż udawała torebkę Kors'a z paskudnymi plakietkami z których odpryskiwała złota farba... Stąd torebka została pozbawiona napisów i powstały dziurska... takie o :
 Lepszego zdjęcia owych dziursk nie zdążyłam zrobić ale raziły po mnie po oczach więc zabrałam się za pracę i przykryłam je taką aplikacją której głównymi bohaterami są oczywiście moje ulubione swarovskie.


Z dumą noszę teraz owo cudo, które już chciały mi porwać ze 3 osoby. Myślę że podrabiany "Kors" może się schować w tym momencie. A jak Wam się podoba?

poniedziałek, 22 września 2014

Ośmiokątny komplet w fiolecie

Sporo czasu nie pojawiałam się i niestety jeszcze jakiś czas nie będę miała możliwości pokazywać co się u mnie dzieje regularnie co niestety mnie nie zadowala. Czasu mi brakuje i to bardzo ale jeszcze trochę i wrócę ;) Od października rozpoczynam ostatni rok studiów z całkiem sporą ilością czasu więc będę mogła nadrobić co straciłam :)
A póki co prezentuję komplet który powstał do sukienki mojej kuzynki na wesele. Kryształki swarovskiego, trochę srebrnego drutu i łańcuszka i oto mamy błyszczące cuda ;)



A później powstały kolczyki bliźniaczki w kolorze niebieskim :)
I to na razie wszystko...