Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoleta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoleta. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 czerwca 2015
Mapka wyzwaniowa KK
W ostatniej chwili z nadzieją, że zdążę zabrałam się za pracę na wyzwanie KK z mapką. Efektem jest bransoletka z aplikacją. Taka właśnie :)
niedziela, 15 marca 2015
Testowanie koralików Kheops
Zgłosiłam się jakiś czas temu do testowania koralików z Szufladą. Udało mi się załapać na ten test i otrzymałam od Kadoro koraliki Kheops w kolorze Crystal Grey Rainbow. Zgodnie ze swoim zgłoszeniem próbowałam zrobić z ich użyciem sznur koralikowy na szydełku ale poniosłam klęskę... musiałam więc wymyślić coś innego. (Ale ale jeśli chodzi o sznur to nie będę się poddawała i może uda się przed końcem testów coś pokazać jeszcze ;) )
Powstało w związku z tym kilka prac - uwaga dużo zdjęć ;)
Minimalistyczne z koralików stworzonych z Kheopsów.
Kolczyki z kryształkami w nowym kolorze od Swarovskiego, które dostałam w gratisie do zamówienia od Crystalstone ;)
A na koniec bransoletka którą robiłam chyba z 4 razy zanim do końca mi się udała...
Ostatecznie myślę, że koraliki te można wykorzystać w różny sposób, jednak spodziewałam się, że są one nieco większe. Ich rozmiar czasem utrudniał opanowanie ich podczas pracy. W przyszłości jednak chętnie znów je w czymś wykorzystam być może już w czymś mniej eleganckim ;)
Powstało w związku z tym kilka prac - uwaga dużo zdjęć ;)
Minimalistyczne z koralików stworzonych z Kheopsów.
Kolczyki z kryształkami w nowym kolorze od Swarovskiego, które dostałam w gratisie do zamówienia od Crystalstone ;)
A na koniec bransoletka którą robiłam chyba z 4 razy zanim do końca mi się udała...
poniedziałek, 9 lutego 2015
Migotliwa kometa
A oto druga z wspomnianych bransoletek z feksbukowych zdobyczy. Potwornie ciężko uchwycić jej blask aparatem fotograficzynym...
Powstała z 13 kryształków o wymiarach 5/9 mm oplecione toho 15/0 w kolorze permanent finish galvanized aluminium - jej wykonanie znacznie uszczupliło mój zapas tych toho...
Zapięcie też udało mi się wydłubać ;)
Muszę przyznać że nie sądziłam że wyjdzie mi aż tak elegancka bransoleta :)
Powstała z 13 kryształków o wymiarach 5/9 mm oplecione toho 15/0 w kolorze permanent finish galvanized aluminium - jej wykonanie znacznie uszczupliło mój zapas tych toho...
Zapięcie też udało mi się wydłubać ;)
Muszę przyznać że nie sądziłam że wyjdzie mi aż tak elegancka bransoleta :)
sobota, 7 lutego 2015
Benzynkowe kwadraty - uciekając od pisania magisterki
Ostatnio nie bardzo umiem spokojnie usiedzieć na miejscu. Idealnym sposobem na nudę (albo raczej miganie się od pisania pracy magisterskiej ;) ) jest oczywiście dłubanie w koralikach.
Na początku tego roku postanowiłam sobie iż ograniczę się z kupowaniem nowych koralików dopóki nie wykorzystam choć części dotąd uzbieranych (hahaha!). Plan ten oczywiście spalił na panewce gdy tylko trafiłam na fejsbukową grupę gdzie można odkupić czyjeś niepotrzebne półfabrykaty albo też sprzedać swoje zalegające. No i tak część swoich sprzedałam i... kupiłam nowe :)
W ręce moje wpadły kryształy do naprasowania, które wykorzystałam do stworzenia bransoletek. na pierwszy ogień przedstawię Wam składającą się z koralikowego sznura z toho 15/0 oraz koralikowo kryształkowego elementu w kolorze benzynkowym jeśli tak można go określić
W planach mam jeszcze kolczyki :)
Na początku tego roku postanowiłam sobie iż ograniczę się z kupowaniem nowych koralików dopóki nie wykorzystam choć części dotąd uzbieranych (hahaha!). Plan ten oczywiście spalił na panewce gdy tylko trafiłam na fejsbukową grupę gdzie można odkupić czyjeś niepotrzebne półfabrykaty albo też sprzedać swoje zalegające. No i tak część swoich sprzedałam i... kupiłam nowe :)
W ręce moje wpadły kryształy do naprasowania, które wykorzystałam do stworzenia bransoletek. na pierwszy ogień przedstawię Wam składającą się z koralikowego sznura z toho 15/0 oraz koralikowo kryształkowego elementu w kolorze benzynkowym jeśli tak można go określić
W planach mam jeszcze kolczyki :)
czwartek, 24 lipca 2014
Uciekający czas...
Właśnie zdałam sobie sprawę, że mój blog w tym miesiącu obchodził urodziny, a dokładnie 8 lipca były 3 lata odkąd sobie wypisuję swoje kilka słów i wstawiam zdjęcia swoich "dzieł".
Od tamtego czasu zmieniło się właściwie wszystko (kto ma ochotę niech zajrzy na pierwsze posty ;)) od wyglądu bloga, jakości zdjęć i mojego podejścia po techniki jakimi posługuję się przy wykonywaniu biżuterii. Od tego czasu blog, biżuteria i pozostałe strony gdzie udostępniam zdjęcia tego co robię stały się moją prawdziwą pasją, i choć jak każdemu, zdarzają mi się chwile zwątpienia i braku motywacji do tworzenia, to na całe szczęście szybko mijają i znów mogę wrócić do tego, co mi sprawia radość.
Będąc w tym miejscu DZIĘKUJĘ każdej osobie, która do mnie zajrzała i wyraziła swoje zdanie na temat moich prac - każde słowo krytyki naprowadza mnie by poprawiać swoje prace, a każda pochwała motywuje do dalszego tworzenia :)
A przy okazji przedstawiam wam komplet, który od ponad miesiąca czeka na pokazanie go światu :)
W całości wykonany z toho 11/0.
Przy okazji dla zaglądających za jakiś czas przygotuję jakieś candy związane z rocznicą bloga i może poniekąd pożegnania mojego stanu panieńskiego, który błyskawicznie wręcz się skraca ;) Musicie mi tylko podpowiedzieć o co najchętniej chciałybyście "zagrać" ? Jakiś koralikowy komplet, coś z sutaszu, coś co już zrobiłam a może jakąś zupełną niespodziankę wg określonych przez was preferencji? :)
Od tamtego czasu zmieniło się właściwie wszystko (kto ma ochotę niech zajrzy na pierwsze posty ;)) od wyglądu bloga, jakości zdjęć i mojego podejścia po techniki jakimi posługuję się przy wykonywaniu biżuterii. Od tego czasu blog, biżuteria i pozostałe strony gdzie udostępniam zdjęcia tego co robię stały się moją prawdziwą pasją, i choć jak każdemu, zdarzają mi się chwile zwątpienia i braku motywacji do tworzenia, to na całe szczęście szybko mijają i znów mogę wrócić do tego, co mi sprawia radość.
Będąc w tym miejscu DZIĘKUJĘ każdej osobie, która do mnie zajrzała i wyraziła swoje zdanie na temat moich prac - każde słowo krytyki naprowadza mnie by poprawiać swoje prace, a każda pochwała motywuje do dalszego tworzenia :)
A przy okazji przedstawiam wam komplet, który od ponad miesiąca czeka na pokazanie go światu :)
W całości wykonany z toho 11/0.
Przy okazji dla zaglądających za jakiś czas przygotuję jakieś candy związane z rocznicą bloga i może poniekąd pożegnania mojego stanu panieńskiego, który błyskawicznie wręcz się skraca ;) Musicie mi tylko podpowiedzieć o co najchętniej chciałybyście "zagrać" ? Jakiś koralikowy komplet, coś z sutaszu, coś co już zrobiłam a może jakąś zupełną niespodziankę wg określonych przez was preferencji? :)
poniedziałek, 3 marca 2014
Magiczne oko
Przedstawiam mój ostatni twór który miał być zgłoszony do wyzwania KK ale oczywiście nie miałam jak zrobić zdjęć i wrzucić odpowiednio wcześnie... A więc jest bajeczno mroczna - na punkcie której oszalała moja mama i co chwilę na nią przychodzi popatrzeć ;)
Pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam bransoletkę całkowicie wykonaną z sutaszu i muszę przyznać że bawiłam się przy tym przednio :) muszę pokombinować z jakimiś kompletami najlepiej :)
Pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam bransoletkę całkowicie wykonaną z sutaszu i muszę przyznać że bawiłam się przy tym przednio :) muszę pokombinować z jakimiś kompletami najlepiej :)
wtorek, 31 grudnia 2013
Bransoleta do kompletu
I oto powstała. Nie do końca taka jak chciałam ale jest.
A teraz życzę wszystkim najlepszej zabawy sylwestrowej na świecie oraz pomyślnego rozpoczęcia Nowego Roku! :) Oby spełniły się w nim wasze marzenia, wszelkie plany oraz żeby był lepszym od tego który właśnie się kończy. Ściskam serdecznie i uciekam ubierać się na zabawę :)
A kolczyki zgłosiłam do wyzwania ;)
A teraz życzę wszystkim najlepszej zabawy sylwestrowej na świecie oraz pomyślnego rozpoczęcia Nowego Roku! :) Oby spełniły się w nim wasze marzenia, wszelkie plany oraz żeby był lepszym od tego który właśnie się kończy. Ściskam serdecznie i uciekam ubierać się na zabawę :)
A kolczyki zgłosiłam do wyzwania ;)
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Złoty renifer
Szukałam ostatnio jakiegoś norweskiego wzoru na sznur koralikowy bo zapragnęłam bransoletkę z takowym, ale niestety nie znalazłam. Poszedł w ruch więc program i narysowałam go sama - umówmy się prawie norweski jest ;). Sekwencja nawleczona i czeka na wykonanie. A wzór udostępniam w razie gdyby ktoś chciał skorzystać ;)
Jednak nie mogąc się oprzeć reniferowi zrobiłam bransoletkę z rzemienia z miniaturową aplikacją z toho i swarovskich.
No, a skoro już się nim podzieliłam to wracam do przedświątecznego sprzątania... życzcie mi powodzenia.
Jednak nie mogąc się oprzeć reniferowi zrobiłam bransoletkę z rzemienia z miniaturową aplikacją z toho i swarovskich.
No, a skoro już się nim podzieliłam to wracam do przedświątecznego sprzątania... życzcie mi powodzenia.
wtorek, 12 listopada 2013
Zupełnie nie tak jak miało być
Jakiś czas temu pisałam że ogarnęły mną kolory nocnego nieba. I musicie mi uwierzyć bo powstało u mnie sporo projektów kolczyków i nie tylko z myślą właśnie o takich tonacjach. Powstał także projekt kolczyków które kolorami i kształtem miały przypominać formującą się gwiazdę jednak podczas prac nad pierwszym z kolczyków sznurki nie chciały mnie kompletnie słuchać, postanowiłam jednak że dokończę element nad którym zaczęłam już prace i wyszła kompozycja zupełnie nieplanowana. Widząc co mi (nie)wyszło naszyłam to na kawałek alcantry i umocowałam na mosiężnej bazie bransolety.
Do kompletu zrobiłam kolczyki by nie było tak łyso, chociaż z bransolety i tak do końca zadowolona nie jestem - nierówno mi to wyszło coś...
A z tego miejsca pozdrawiam moją koleżankę Baśkę która co jakiś czas mnie pyta kiedy to ja coś nowego wrzucę by mogła oglądać ;) I tu Baśka wiedz że siedzę przed ekranem swojego laptopa i macham do Ciebie łapką ;)
Do kompletu zrobiłam kolczyki by nie było tak łyso, chociaż z bransolety i tak do końca zadowolona nie jestem - nierówno mi to wyszło coś...
A z tego miejsca pozdrawiam moją koleżankę Baśkę która co jakiś czas mnie pyta kiedy to ja coś nowego wrzucę by mogła oglądać ;) I tu Baśka wiedz że siedzę przed ekranem swojego laptopa i macham do Ciebie łapką ;)
sobota, 28 września 2013
Filusiowa obroża i trochę wieści
Obiecałam mojej Mamie tuż po przygarnięciu Filusia, że zrobię mu obrożę. Piękną, kolorową, błyszczącą - według fantazji Mamy :) Wczoraj w nocy naszło mnie na jej wykonanie. Wygrzebałam pięknie błyszczące plastikowe "kryształki" i ułożyłam według koloru, chciałam obszyć jeszcze pomiędzy nimi koralikami ale doszłam do wniosku że tak będzie ciekawej. Jak widać Filusiowa obroża na nim wygląda jakby kryształki były przymocowane do jego szyi a nie do kawałka materiału.
Sam Filuś jeszcze się przyzwyczaja - rano chodził bez niej bo udało mu się ściągnąć, a samą obróżkę znalazłam pod szafką po 30 minutowych poszukiwaniach...
Wyposażyłam ją w zapinanie na magnes więc gdyby faktycznie mu przeszkadzała nie będzie większego problemu ze zdjęciem jej. No i gdyby już faktycznie Filuś jej nie chciał, może śmiało być bransoletką bo wymiar jest idealny. Ach no i powstały jeszcze tekie kolczyki z trochę podniszczonych kryształów swarovskiego które Mama mi przekazała do przerobienia.
A tył wykończony tak.
A na koniec informacja o tym iż udało mi się złożyć już pracę w dziekanacie i w poniedziałek zapewne poznam termin swojej obrony. Trzymajcie kciuki!
Sam Filuś jeszcze się przyzwyczaja - rano chodził bez niej bo udało mu się ściągnąć, a samą obróżkę znalazłam pod szafką po 30 minutowych poszukiwaniach...
Wyposażyłam ją w zapinanie na magnes więc gdyby faktycznie mu przeszkadzała nie będzie większego problemu ze zdjęciem jej. No i gdyby już faktycznie Filuś jej nie chciał, może śmiało być bransoletką bo wymiar jest idealny. Ach no i powstały jeszcze tekie kolczyki z trochę podniszczonych kryształów swarovskiego które Mama mi przekazała do przerobienia.
A tył wykończony tak.
A na koniec informacja o tym iż udało mi się złożyć już pracę w dziekanacie i w poniedziałek zapewne poznam termin swojej obrony. Trzymajcie kciuki!
czwartek, 18 lipca 2013
Beadingowa bransoleta
Na blogu Lift Summer Crafts pojawiło się wyzwanie według którego trzeba zgłosić pracę wg poniższej mapki którą można było modyfikować. Na początku nie bardzo mi się ona spodobała ale jednak postanowiłam z nią pokombinować.
Z bransoletką było sporo pracy ale z efektów jestem zadowolona jak nigdy - jak dla mnie jeden z moich ulubionych tworów.
UWAGA, dużo zdjęć - bo nie mogłam się zdecydować ;)
Jak widać użyłam wielu kolorów koralików toho w dwóch rozmiarach 11/0 i 15/0. A tak wygląda tył podklejony i podszyty naturalną skórką, a żeby się bransoletka nie brudziła potraktowałam ją impregnatem.
A jak Wam się podoba moja interpretacja mapki?
A przy okazji szycia bransoletki stworzyłam sobie nagłówek na bloga :)
Z bransoletką było sporo pracy ale z efektów jestem zadowolona jak nigdy - jak dla mnie jeden z moich ulubionych tworów.
UWAGA, dużo zdjęć - bo nie mogłam się zdecydować ;)
Jak widać użyłam wielu kolorów koralików toho w dwóch rozmiarach 11/0 i 15/0. A tak wygląda tył podklejony i podszyty naturalną skórką, a żeby się bransoletka nie brudziła potraktowałam ją impregnatem.
A jak Wam się podoba moja interpretacja mapki?
A przy okazji szycia bransoletki stworzyłam sobie nagłówek na bloga :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



