Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2014

Zalotne wachlarzyki

I jeszcze takie świecidełka powstały jeszcze ostatnimi czasy.
I tytułowe wachlarzyki które już porwała moja mama ;)


piątek, 7 marca 2014

Facebookowa wymianka

Miałam okazję wziąć udział w świetnej wymiance na FB, zasady były proste - obdarować wylosowaną osobę tym co sama chciałabym dostać ale wg preferencji wylosowanej. Mnie przypadło zrobić specjalny prezent dla Anny. A były nim te oto kolczyki stworzone specjalnie dla niej.





Jak widać Anna preferowała na czerwienie z którymi ja nie do końca jestem oswojona ale na szczęście dzięki tym kolczykom zaczynam lubić ten kolor ;) a i wzór kolczyków pewnie jeszcze się pojawi.

poniedziałek, 3 marca 2014

Magiczne oko

Przedstawiam mój ostatni twór który miał być zgłoszony do wyzwania KK ale oczywiście nie miałam jak zrobić zdjęć i wrzucić odpowiednio wcześnie... A więc jest bajeczno mroczna - na punkcie której oszalała moja mama i co chwilę na nią przychodzi popatrzeć ;)


Pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam bransoletkę całkowicie wykonaną z sutaszu i muszę przyznać że bawiłam się przy tym przednio :) muszę pokombinować z jakimiś kompletami najlepiej :)

czwartek, 30 stycznia 2014

Fantazje o zimie

Za długo w tym sezonie zima kazała na siebie czekać, zdecydowanie za długo. Nie lubię pogody którą nam zaserwowała w czasie gdy jej nie było bo często łapię wtedy różnorakie infekcje... Nie mówiąc już o tym że za oknem nie dość że zimno to nie ma nawet żadnych pięknych widoków bo szaro i buro. Na szczęście leniwie rozpadał się śnieg i już tak smutno nie ma. Oby się tylko utrzymał przez dłuższy czas niż 2 tygodnie...
A teraz zupełnie minimalistyczne - jak nasza zima - kolczyki


 I jeszcze jedne do zimowego sweterka - margaretki ;)
Obie z par powstały kilka dni temu jednak nie miałam czasu ani warunków by zrobić im odpowiednie zdjęcia.

wtorek, 31 grudnia 2013

Bransoleta do kompletu

I oto powstała. Nie do końca taka jak chciałam ale jest.



A teraz życzę wszystkim najlepszej zabawy sylwestrowej na świecie oraz pomyślnego rozpoczęcia Nowego Roku! :) Oby spełniły się w nim wasze marzenia, wszelkie plany oraz żeby był lepszym od tego który właśnie się kończy. Ściskam serdecznie i uciekam ubierać się na zabawę :)
A kolczyki zgłosiłam do wyzwania ;)
http://rozkreconemysli.blogspot.com/2014/01/karnawa-601-3001.html

sobota, 28 grudnia 2013

Przedkarnawałowa gorączka

Jak wiadomo za dni kilka będziemy witać Nowy Rok. Każda z nas przygotowuje kreacje i dodatki by pięknie wyglądać. Jako że my wybieramy się na zabawę sylwestrową dużo czasu spędziłam na szukaniu w internetach sukienki. Piękną zamówiłam, przyszła i co się okazało? Dupa... zły opis przedmiotu i już się namieszało... na szczęście mogłam ją zwrócić teraz jedynie czekam na zwrot pieniędzy. Ostatecznie swoją kreację znalazłam w sklepie w ogóle jej nie szukając ;) A jak już ją znalazłam to trzeba było zająć się odpowiednimi dodatkami. No i powstały...
A tutaj na materiale mojej sukienki

 Wykończone w następujący sposób... ale zdjęcie paskudnej jakości ;/
 No i fotka na której próbowałam ukazać na jakie kolory mienią się kryształki swarovskiego w pięknym kolorze volcano.
Do kolczyków powstaje jeszcze bransoleta do kompletu bo przecież nie może się bez niej obyć ;) A przy okazji dawno kompletów nie robiłam więc mogę poćwiczyć :) może przed zabawą uda mi się ją jeszcze pokazać. A przy okazji tego posta, a jest on 200 postem na blogu, dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe słowa od Was. Ściskam i pozdrawiam!

sobota, 7 grudnia 2013

I znów turkus...

A ja znów wkoło tego koloru się obracam. I sznurki moje też się obracają. A tak właśnie
 Miały mieć jeszcze wire wrappingowy element ale wyszły tak duże że już nie kombinowałam ;) może następnym razem
 No i muszę sie koniecznie pochwalić że pierwszy raz starałam się jak mogłam by tył kolczyka nie odstraszał skórką lub filcem a był równie ładny co przód. Udało mi się?
Chyba muszę zmienić kolorystykę bo ktoś jeszcze uzna że nudna jestem ;)

poniedziałek, 25 listopada 2013

Z sutaszu można zrobić wszystko!

Dosłownie wszystko ;) nie wierzycie? A mnie się udało już zrobić muffinkę i to w zasadzie nie jedną. Udał mi się także feniks który do najłatwiejszych nie należał. A tym razem z sutaszu zrobiłam geodę ametystu która jest zawieszką ale wciąż czeka na łańcuszek który jest w drodze ;)
A ktoś pewnie zapyta jak geoda ametystu wygląda. A no wygląda tak :

Czyż nie jest przepiękna? Ale któż dałby radę z niej zrobić wisior nadający się do noszenia? No może ktoś by dał radę ale nosić chyba mógłby go jakiś siłacz. A więc u mnie powstała wersja mini i w dodatku super lekka  i również błyszcząca :)



I pomyślcie sobie że właściwie jest dwustronna! :)

wtorek, 12 listopada 2013

Zupełnie nie tak jak miało być

Jakiś czas temu pisałam że ogarnęły mną kolory nocnego nieba. I musicie mi uwierzyć bo powstało u mnie sporo projektów kolczyków i nie tylko z myślą właśnie o takich tonacjach. Powstał także projekt kolczyków które kolorami i kształtem miały przypominać formującą się gwiazdę jednak podczas prac nad pierwszym z kolczyków sznurki nie chciały mnie kompletnie słuchać, postanowiłam jednak że dokończę element nad którym zaczęłam już prace i wyszła kompozycja zupełnie nieplanowana. Widząc co mi (nie)wyszło naszyłam to na kawałek alcantry i umocowałam na mosiężnej bazie bransolety.


Do kompletu zrobiłam kolczyki by nie było tak łyso, chociaż z bransolety i tak do końca zadowolona nie jestem - nierówno mi to wyszło coś...
A z tego miejsca pozdrawiam moją koleżankę Baśkę która co jakiś czas mnie pyta kiedy to ja coś nowego wrzucę by mogła oglądać ;) I tu Baśka wiedz że siedzę przed ekranem swojego laptopa i macham do Ciebie łapką ;)

sobota, 14 września 2013

Frustracja mnie ogarnia...

I kolejne maluchy, które zrobiły się właściwie same bo nawet nie wiem kiedy a już były gotowe. Z większymi formami czekam aż skończy się wrzesień i będę po obronie (wciąż czekam na wyznaczenie terminu...). Strasznie frustruje mnie i zniechęca do wszystkiego sytuacja w której mogę się jedynie upominać o termin ale nic więcej nie mogę zrobić... cóż tu robić?

Mam nadzieję że jakoś to szybko pójdzie...

środa, 11 września 2013

Energiczne kolorki

Chyba już nie mogę doczekać się jesiennych kolorów ;)


Ciężko było je sfotografować ponieważ kulki i łańcuszek nie chciały za bardzo współpracować, ale udało się jakoś :) ale chyba zrobię jeszcze w innych wariantach kolorystycznych takie małe cuda :) Te oczywiście oprawione w srebro z różyczkami z korala rekonstruowanego, marmur czerwony i swarovski bicone.

wtorek, 10 września 2013

Ostatnie tchnienia lata

Drobne w formie, lekkie i delikatne. Wzór z który z pewnością jeszcze wykorzystam. Teraz jednak na jakiś czas kolory letnie pójdą w odstawkę u mnie.

Wzięło mnie ostatnio na przestrzeń kosmiczną  więc spodziewajcie się ciemniejszych kolorów w kompozycjach :)

sobota, 10 sierpnia 2013

Na ostatnią chwilę

Na ostatnią dosłownie chwilę - dosłownie. Jutro zakutalizuję te potworne zdjęcia.
Tyle pięknych prac że aż wątpię by moja była akurat tym czymś ale spróbuję.
Na zdjęciach jeszcze bez bigla, bo wszystko u mnie na wariackich papierach ostatnio. 


Zgłaszam na wyzwanie KK.


Dodatkowo zaktualizowane fotki:


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Różane maleństwa

Takie małe, malutkie. Idealne na lato, lekkie i błyszczące :) na wkrętki bo przecież nie wszystkie lubimy długie dyndające :) Dwie pary wyszły i pewnie będą kolejne z kwiatuszkami bo mi się spodobały



2 dni temu miałam urodziny i powiem wam szczerze że zostałam tak bardzo zaskoczona przez rodziców prezentem że nie wiem czy będę miała czas na dłubanie przez najbliższy czas a tylko dlatego że dostałam rower i muszę go wypróbować i nacieszyć się :)
Ach no i w związku z tym że ja miałam urodziny a blog też do swoich kolejnych się zbliża to polujcie na rozdawajkę która na dniach pewnie się ukaże :) kolczyki będą do zgarnięcia :)

czwartek, 20 czerwca 2013

Podwodny naszyjnik

Szukając kolejnych inspiracji trafiłam na fotkę podwodnej części Tanzanii

Tak bardzo spodobały mi się kolory że postanowiłam coś z tym zrobić, no i powstał podwodny naszyjnik.
 A tu zbliżenia na poszczególne elementy.




 I jeszcze raz w całości z konikiem morskim dyndającym przy zapięciu :)
Na ostatnią chwilę zgłaszam do KK na wyzwanie o Tanzanii