piątek, 30 marca 2012

Wrzosowisko o poranku

Są kolory które uwielbiamy i są też takie które nie specjalnie nam przypadają do gustu. Ja uwielbiam kolor niebieski i wszystkie jego odcienie, tak samo jest z zielonym. I choć mam sporą gamę innych kolorów które lubię i mi się podobają, to z pewnością nie należy do nich różowy. Czerwonego boję się używać, dla mnie to chyba najodważniejszy kolor.
Przechodząc do rzeczy, fiolet też nigdy nie był kolorem za którym przepadałam ale tym razem dałam się namówić błagalnie na mnie patrzącym sutaszowym sznurkom i powstały te kolczyki z akrylowym oczkiem, srebrną drobnicą i marmurem ametystowym :)






Na żywo wyglądają cudownie, lepiej niż na zdjęciu i muszę przyznać że jestem szczerze zdziwiona że wyszły tak dobrze i dodatkowo podobają się i mnie :)

4 komentarze:

  1. Pięknie Ci wyszły:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne!~Ja uwielbiam takie kolory, a czerwień to już w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne w moich ulubionych kolorach

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku, niezmiernie miło mi będzie jeśli zostawisz słowo po sobie w moim świecie. Każdy komentarz a nawet krytyka jest przeze mnie mile widziana. Dziękuję za odwiedziny :)