I jeszcze takie świecidełka powstały jeszcze ostatnimi czasy.
I tytułowe wachlarzyki które już porwała moja mama ;)
piątek, 9 maja 2014
czwartek, 8 maja 2014
Beadingowe prostaczki
Dzisiejszy komplecik powstał na specjalne życzenie mojej cioci. Z okazji tego iż w październiku wychodzę za mąż ciocia poszukiwała kreacji już teraz no i znalazła śliczną sukienkę nie tylko na wielkie okazje :) ale żeby postawić kropkę nad "i" należy mieć również jakąś biżuterię o wykonanie której zostałam poproszona. Obstawiłyśmy kolor, kształt i po otrzymaniu materiałów zabrałam się do pracy. Kilka kombinacji było ale wybrałam tę która wyglądała najlepiej. A komplet prezentuje się następująco
Wymaga co prawda małej poprawki ale nie zmienia to jego wyglądu w zupełności :) A oto sukienka do której komplecik powstał :)
Prawda że pasuje? :) Oczywiście w roli głównej kryształy swarovskiego w kolorze red magma.
Wymaga co prawda małej poprawki ale nie zmienia to jego wyglądu w zupełności :) A oto sukienka do której komplecik powstał :)
![]() |
| www.sheego.de |
środa, 16 kwietnia 2014
Coś niebieskiego
Będąc pod ogromnym wrażeniem haftowanych koralikami naszyjników Mariny Nasyrovej wiedziałam że któregoś dnia powstanie moja własna inspirowana jej naszyjnikami wersja. No i powstała z tą różnicą że ja posłużyłam się beadingiem i mój naszyjnik nie posiada ni grama materiału lub jakiegokolwiek podszycia.
Naszyjnik powstał w odcieniach niebieskiego, bieli oraz srebra, niesamowicie się mieni nawet przy najmniejszym świetle i zapewniam że zadowoliłby najwybredniejszą srokę ;)
Zdjęć więcej póki co nie mam... pogoda za oknem nie sprzyja by go ładnie zaprezentować.Chyba będę musiała wyczarować sobie kiedyś namiot bezcieniowy do robienia zdjęć i kilka porządnych lamp...
Oto jak się prezentuje na szyi mojej Mamy :)
Ale póki co powiem wam co wchodzi w skład tego naszyjnika. Są to : kamienie księżycowe, mnóstwo kryształów swarovskiego w różnej formie, cyrkonie, perły swarovskiego, perły słodkowodne, całe mnóstwo koralików toho w rozmiarach od 15/0 do 8/0, koraliki fire polish oraz kuleczki jadeitu... uff chyba o niczym nie zapomniałam ;) rozmyślam jeszcze czy nie doplątać jeszcze kilku(może kilkudziesięciu ;)) małych kryształków w puste przestrzenie, jak myślicie?
I zastanawiam się jeszcze czy może nie będzie on idealnym dodatkiem do mojej sukni ślubnej? Albo chociaż do jakiejś kreacji na obiad dzień po ;) ale coś mi mówi że będę jeszcze kombinować ...
Naszyjnik powstał w odcieniach niebieskiego, bieli oraz srebra, niesamowicie się mieni nawet przy najmniejszym świetle i zapewniam że zadowoliłby najwybredniejszą srokę ;)
Zdjęć więcej póki co nie mam... pogoda za oknem nie sprzyja by go ładnie zaprezentować.Chyba będę musiała wyczarować sobie kiedyś namiot bezcieniowy do robienia zdjęć i kilka porządnych lamp...
Oto jak się prezentuje na szyi mojej Mamy :)
Ale póki co powiem wam co wchodzi w skład tego naszyjnika. Są to : kamienie księżycowe, mnóstwo kryształów swarovskiego w różnej formie, cyrkonie, perły swarovskiego, perły słodkowodne, całe mnóstwo koralików toho w rozmiarach od 15/0 do 8/0, koraliki fire polish oraz kuleczki jadeitu... uff chyba o niczym nie zapomniałam ;) rozmyślam jeszcze czy nie doplątać jeszcze kilku(może kilkudziesięciu ;)) małych kryształków w puste przestrzenie, jak myślicie?
I zastanawiam się jeszcze czy może nie będzie on idealnym dodatkiem do mojej sukni ślubnej? Albo chociaż do jakiejś kreacji na obiad dzień po ;) ale coś mi mówi że będę jeszcze kombinować ...
sobota, 12 kwietnia 2014
Wiosenny powiew
Ach co to wczoraj był za twórczy dzień! :) Powiem Wam szczerze że nie wiadomo skąd wzięła się u mnie tak duża motywacja wczorajszego dnia iż udało mi się skończyć kilka niedokończonych od kilku miesięcy projektów ale też zrobić dwa nowe do końca :) efekty poniżej :)
Z projektów które czekały na dokończenie powstały te dwie pary kolczyków :)
Z nowo otrzymanych koralików kombinowałam jak zrobić coś ładnego no i powstały wiosenne wkrętki kwiatuszki (szykuje się ich więcej :))
A na koniec pokuszę Was taką fotką ukończonego już naszyjnika którego części prezentowałam w poście poprzednim :)
Już niebawem w pełnej odsłonie :)
Z projektów które czekały na dokończenie powstały te dwie pary kolczyków :)
Z nowo otrzymanych koralików kombinowałam jak zrobić coś ładnego no i powstały wiosenne wkrętki kwiatuszki (szykuje się ich więcej :))
A na koniec pokuszę Was taką fotką ukończonego już naszyjnika którego części prezentowałam w poście poprzednim :)
Już niebawem w pełnej odsłonie :)
piątek, 4 kwietnia 2014
Relacja z placu walki nad pewnym projektem
Powstaje właśnie u mnie naszyjnik bogaty tak bardzo że aż zrobi się nieprzyzwoicie ;) Nie nie, nie będzie on ze złota, ale z całego mnóstwa kryształków i kamieni oplecionych w całą masę koralików toho 11/0 oraz 15/0. W chwili obecnej wygląda to właśnie tak.
Jednakże chciałam się pochwalić, iż udało mi się ładnie opleść kamienie księżycowe które już kiedyś występowały w kolczykach ale niestety z racji tego iż zastosowałam nieodpowiedni klej odpadły. To one były inicjatorem całego naszyjnika ;)
A na koniec moja duma. Kryształki swarovskiego rivoli o wymiarze 5,4 mm!! oplecione w toho 15/0. Nie wierzyłam że mi się to uda ;)
PS: Od dziś można mnie obserwować za pomocą Google+ ;)
Jednakże chciałam się pochwalić, iż udało mi się ładnie opleść kamienie księżycowe które już kiedyś występowały w kolczykach ale niestety z racji tego iż zastosowałam nieodpowiedni klej odpadły. To one były inicjatorem całego naszyjnika ;)
A na koniec moja duma. Kryształki swarovskiego rivoli o wymiarze 5,4 mm!! oplecione w toho 15/0. Nie wierzyłam że mi się to uda ;)
PS: Od dziś można mnie obserwować za pomocą Google+ ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

