Powstaje właśnie u mnie naszyjnik bogaty tak bardzo że aż zrobi się nieprzyzwoicie ;) Nie nie, nie będzie on ze złota, ale z całego mnóstwa kryształków i kamieni oplecionych w całą masę koralików toho 11/0 oraz 15/0. W chwili obecnej wygląda to właśnie tak.
Jednakże chciałam się pochwalić, iż udało mi się ładnie opleść kamienie księżycowe które już kiedyś występowały w kolczykach ale niestety z racji tego iż zastosowałam nieodpowiedni klej odpadły. To one były inicjatorem całego naszyjnika ;)
A na koniec moja duma. Kryształki swarovskiego rivoli o wymiarze 5,4 mm!! oplecione w toho 15/0. Nie wierzyłam że mi się to uda ;)
PS: Od dziś można mnie obserwować za pomocą Google+ ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą projekt. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 kwietnia 2014
czwartek, 31 stycznia 2013
Faza projektowa
A jakoś pusto cały czas na blogu a mnie głupio, że nic nie piszę...
Kierując się waszymi wskazówkami postanowiłam zrobić na wyzwanie naszyjnik, jest on jednak na razie w fazie projektowej i wygląda właśnie tak
Czyli generalnie nie mam nic poza kolorystyką i zamysłem jak chcę by wyglądał... Jak myślicie czy sznurki i koraliki będą tworzyły dobry efekt ombre, który chcę uzyskać? Czy może zmieniać jakieś kolory?
A oto serce naszyjnika które nie chciało współpracować przy zdjęciach.
Czekam na wasze rady dziewczyny i z góry dziękuję.
Ps: naszyjnik pewnie będzie powstawał dziś w nocy jako że jutro mam egzamin.. ;)
Kierując się waszymi wskazówkami postanowiłam zrobić na wyzwanie naszyjnik, jest on jednak na razie w fazie projektowej i wygląda właśnie tak
Czyli generalnie nie mam nic poza kolorystyką i zamysłem jak chcę by wyglądał... Jak myślicie czy sznurki i koraliki będą tworzyły dobry efekt ombre, który chcę uzyskać? Czy może zmieniać jakieś kolory?
A oto serce naszyjnika które nie chciało współpracować przy zdjęciach.
Czekam na wasze rady dziewczyny i z góry dziękuję.
Ps: naszyjnik pewnie będzie powstawał dziś w nocy jako że jutro mam egzamin.. ;)
poniedziałek, 10 września 2012
Słodki naszyjnik część 3 - ostatnia.
Miały być fotki z prac nad naszyjnikiem jeszcze ale nie było mnie w weekend w domu a prace trwały i naszyjnik już skończony.
I małe zbliżenia na połączenia elementów.
Naszyjnik już jest w rękach Marzeny, która była zadowolona a skoro ona to i ja także :)
Materiały jakie zostały użyte przy tworzeniu naszyjnika to perły swarovskiego w kolorze cream, swarovski rivoli w kolorach rose, light rose i crystal, swarovski bicone no i oczywiście sutasz.
I małe zbliżenia na połączenia elementów.
Naszyjnik już jest w rękach Marzeny, która była zadowolona a skoro ona to i ja także :)
Materiały jakie zostały użyte przy tworzeniu naszyjnika to perły swarovskiego w kolorze cream, swarovski rivoli w kolorach rose, light rose i crystal, swarovski bicone no i oczywiście sutasz.
piątek, 7 września 2012
Słodki naszyjnik part II.
Kilka fotek z postępów.
Tak wyglądały prace przedwczoraj kiedy zaczynałam wieczorem całą pracę nad naszyjnikiem.
Wczoraj popołudniu miałam już serce naszyjnika, i zabrałam się za dłubanie przy bocznych elementach.
Które dzisiaj wyglądają jak na poniższym zdjęciu.
A jutro zapraszam na podglądanie kolejnych postępów w naszyjniku. Do poniedziałku będzie już chyba gotowy :)
Tak wyglądały prace przedwczoraj kiedy zaczynałam wieczorem całą pracę nad naszyjnikiem.
Wczoraj popołudniu miałam już serce naszyjnika, i zabrałam się za dłubanie przy bocznych elementach.
I już wczoraj wieczorem mogłam spoglądać na prawie gotowe 3 elementy.
Zaraz zabieram się za kolejne dwa elementy by naszyjnik był kompletny a później będzie już część wykończeniowa czyli składanie wszystkiego w jedną wielką całość aby już naszyjnik mógł trafić w ręce nowej właścicielki :)
A tak odbiegając od tematu sutaszu dostałam wyróżnienie od Kaori które ostatnio krąży po naszym blogowym świecie a mianowicie :
Według zasad teraz moja kolej by wyróżnić kolejnych 5 blogów które posiadają mniej niż 200 obserwatorów. A więc moja lista jest taka:
1. Floressy - której twórczość podlądam od dawna i tak na prawdę to jej twory zainspirowały mnie do rozpoczęcia przygody z sutaszem
2. Butterchilli - za piękną biżuterię z koralików za co szczerze podziwiam
3. hsd - wierną komentatorkę której bloga odkryłam niedawno bo niestety ma zablokowany dostęp do swojego profilu
4. Martę z Niby Nic - za papierowe cuda które tworzy
5. Ewuva - za pasję do szycia
wtorek, 4 września 2012
Słodki naszyjnik part 1.
Jeden z dwóch moich "szkicy" - a właściwie wykreślanek długopisem - został przyjęty i zaakceptowany pozytywnie, kryształki zamówione i co najlepszą było dla mnie niespodzianką okazało się, że jeden z dostawców Swarovski'ego, u którego złożyłam zamówienie ma możliwość odbioru osobistego w Tarnowskich Górach czyli 8 km ode mnie :) Czyli część "główna" kryształków i pereł trafiła już dziś w moje łapki i tak pięknie odbija kolory... A jak przyjdzie zamówienie nr 2 to już będzie się działo... dobieranie kolorów itp ;) niechaj będzie to mała zapowiedź ;)
Oczywiście w tle część wspomnianego "szkicu" ;)
Oczywiście w tle część wspomnianego "szkicu" ;)
niedziela, 15 stycznia 2012
I jak tu się uczyć?
Ostatnio jest dość sporo nauki, z resztą to każdy student wie ;) Ale jak to zwykle z niedokończonymi pracami bywa, najlepiej się je wykańcza zamiast uczyć się ;) Dlatego już mogę się pochwalić się kolczykami które ostatnio pokazywałam jako projekt dopiero ;) A oto zilustrowany mniej więcej proces, jak powstawały ;)
Najpierw oczywiście powstał wzór, taki mniej więcej, żebym pamiętała co wpadło mi do głowy :)
Później zabrałam się za wybranie oczka jakie zawieszę, choć tą decyzję pozostawiłam pod znakiem zapytania, do momentu montażu.
A oto narzędzia którymi się posłużyłam żeby uzyskać pożądane kształty.
W ten sposób powstały ramki obu kolczyków.
Później zrobiłam wzór który miał zdobić i 'przymierzyłam go'. Następnie, dolną i górną część ramki przylutowałam do siebie wzajemnie i zaczął się proces zamiast nauki, czyli owijanie i wykańczanie w efekcie czego kolczyki teraz wyglądają już o tak właśnie :
Są dość sporych rozmiarów bo 70 mm na 60mm ale prezentują się w uszach znakomicie!
Najpierw oczywiście powstał wzór, taki mniej więcej, żebym pamiętała co wpadło mi do głowy :)
Później zabrałam się za wybranie oczka jakie zawieszę, choć tą decyzję pozostawiłam pod znakiem zapytania, do momentu montażu.
A oto narzędzia którymi się posłużyłam żeby uzyskać pożądane kształty.
W ten sposób powstały ramki obu kolczyków.
Później zrobiłam wzór który miał zdobić i 'przymierzyłam go'. Następnie, dolną i górną część ramki przylutowałam do siebie wzajemnie i zaczął się proces zamiast nauki, czyli owijanie i wykańczanie w efekcie czego kolczyki teraz wyglądają już o tak właśnie :
Są dość sporych rozmiarów bo 70 mm na 60mm ale prezentują się w uszach znakomicie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
