piątek, 4 kwietnia 2014

Relacja z placu walki nad pewnym projektem

Powstaje właśnie u mnie naszyjnik bogaty tak bardzo że aż zrobi się nieprzyzwoicie ;) Nie nie, nie będzie on ze złota, ale z całego mnóstwa kryształków i kamieni oplecionych w całą masę koralików toho 11/0 oraz 15/0. W chwili obecnej wygląda to właśnie tak.


Jednakże chciałam się pochwalić, iż udało mi się ładnie opleść kamienie księżycowe które już kiedyś występowały w kolczykach ale niestety z racji tego iż zastosowałam nieodpowiedni klej odpadły. To one były inicjatorem całego naszyjnika ;)
A na koniec moja duma. Kryształki swarovskiego rivoli o wymiarze 5,4 mm!! oplecione w toho 15/0. Nie wierzyłam że mi się to uda ;)
PS: Od dziś można mnie obserwować za pomocą Google+ ;)

środa, 26 marca 2014

A we włosach kwiat

Muszę przyznać że jak tylko przeczytałam legendę o Lorelei i jej włosach w które wplecione miała perły pomyślałam, że przecież jakąś spinką lub grzebieniem owe cudne włosy przytrzymywać musiała. A więc tym samym stworzyłam kwiat z koralików Toho 15/0 i zamocowałam na grzebyku. Sama nie spodziewałam się takiego efektu :)


Jest na prawdę delikatna i myślę że pasowałaby do jej blond włosów :)
http://kreatywnykufer.blogspot.com/2014/03/wyzwanie-tematyczne-mityczne-postacie.html


piątek, 7 marca 2014

Facebookowa wymianka

Miałam okazję wziąć udział w świetnej wymiance na FB, zasady były proste - obdarować wylosowaną osobę tym co sama chciałabym dostać ale wg preferencji wylosowanej. Mnie przypadło zrobić specjalny prezent dla Anny. A były nim te oto kolczyki stworzone specjalnie dla niej.





Jak widać Anna preferowała na czerwienie z którymi ja nie do końca jestem oswojona ale na szczęście dzięki tym kolczykom zaczynam lubić ten kolor ;) a i wzór kolczyków pewnie jeszcze się pojawi.

poniedziałek, 3 marca 2014

Magiczne oko

Przedstawiam mój ostatni twór który miał być zgłoszony do wyzwania KK ale oczywiście nie miałam jak zrobić zdjęć i wrzucić odpowiednio wcześnie... A więc jest bajeczno mroczna - na punkcie której oszalała moja mama i co chwilę na nią przychodzi popatrzeć ;)


Pierwszy raz od dłuższego czasu zrobiłam bransoletkę całkowicie wykonaną z sutaszu i muszę przyznać że bawiłam się przy tym przednio :) muszę pokombinować z jakimiś kompletami najlepiej :)

czwartek, 30 stycznia 2014

Fantazje o zimie

Za długo w tym sezonie zima kazała na siebie czekać, zdecydowanie za długo. Nie lubię pogody którą nam zaserwowała w czasie gdy jej nie było bo często łapię wtedy różnorakie infekcje... Nie mówiąc już o tym że za oknem nie dość że zimno to nie ma nawet żadnych pięknych widoków bo szaro i buro. Na szczęście leniwie rozpadał się śnieg i już tak smutno nie ma. Oby się tylko utrzymał przez dłuższy czas niż 2 tygodnie...
A teraz zupełnie minimalistyczne - jak nasza zima - kolczyki


 I jeszcze jedne do zimowego sweterka - margaretki ;)
Obie z par powstały kilka dni temu jednak nie miałam czasu ani warunków by zrobić im odpowiednie zdjęcia.