Moja mama znalazła u siebie starą broszkę ze srebra która była piękna gdyby nie to że ozdobiona paskudnym sztucznym bursztynem... trzeba przyznać że jak na plastikową podróbę wyglądał całkiem realistycznie dopóki nie wzięło się go do ręki. Postanowiłam więc broszkę przerobić. "Kamień" wydłubałam, kształt broszki z owalu uformowałam w okrąg uważając by nie uszkodzić ramki i myślałam co wsadzić do środka. Blisko przez miesiąc szukałam kamienia który odpowiadałby średnicą jednak nie znalazłam... Zostało więc zrobić ślimaczkowy wzór z sutaszu by wypełnić broszkę która teraz prezentuje się tak
Myślałam też nad innymi kolorami, jednak te wydają mi się najbardziej odpowiednie do eleganckiej broszki ;)
piątek, 26 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
Drugie z zapowiadanych
A oto drugie z zapowiadanych wcześniej kolczyków. Połączenie bieli z odcieniami niebieskiego :)
Pierwsze podobno były zimne, mimo to szybko znalazły nową właścicielkę, mam nadzieję że zadowoloną :) Te chyba są zimniejsze czyż nie?
Pierwsze podobno były zimne, mimo to szybko znalazły nową właścicielkę, mam nadzieję że zadowoloną :) Te chyba są zimniejsze czyż nie?
środa, 3 kwietnia 2013
Takie o ;)
Oj i tyle czasu już mi uciekło... postanowienie miałam w tym czasie nie robić biżuterii, zająć się licencjatem, oczywiście na próżno takie postanowienia. Powstały dwie pary kolczyków kolorowo białych ;) można uznać je trochę za ślubne jeśli ktoś zdecydowałby się jednak na akcent kolorystyczny w sowim ubiorze na TEN dzień :) Dzisiaj takie, następne pokażę za jakiś czas żeby tu tak pusto nie było
Pozdrawiam serdecznie oczywiście:)
Pozdrawiam serdecznie oczywiście:)
piątek, 15 marca 2013
Kilka ogłoszeń parafialnych
Cześć dziewczyny :) czy jest tu ktoś z Katowic lub okolic? Jeśli tak to zapraszam was serdecznie na wydarzenie które odbędzie się w Katowicach a mianowicie SWAP Party :) Gdzie? jak? kiedy? Kliknijcie na obrazek po więcej informacji i się zapisujcie!
Ja oczywiście też tam będę :)
No i ogłoszenie drugie które jest mniej przyjemne chyba, muszę ograniczyć zaglądanie na blogi oraz pisanie na swoim do minimum z kilku powodów którymi są pisanie pracy licencjackiej oraz początkowa bieganina związana z przygotowywaniem wesela, mam nadzieję że wybaczycie mi moją nieobecność i będziecie trzymały kciuki żeby wszystko poszło jak najlepiej. Oczywiście postaram się czasem zajrzeć, ale na prawdę nie mogę nic obiecywać...
Pozdrawiam Was serdecznie
Ruda S.
Ja oczywiście też tam będę :)
No i ogłoszenie drugie które jest mniej przyjemne chyba, muszę ograniczyć zaglądanie na blogi oraz pisanie na swoim do minimum z kilku powodów którymi są pisanie pracy licencjackiej oraz początkowa bieganina związana z przygotowywaniem wesela, mam nadzieję że wybaczycie mi moją nieobecność i będziecie trzymały kciuki żeby wszystko poszło jak najlepiej. Oczywiście postaram się czasem zajrzeć, ale na prawdę nie mogę nic obiecywać...
Pozdrawiam Was serdecznie
Ruda S.
czwartek, 7 marca 2013
Naszyjnik Afrodyty
Uwielbiam oglądać zdjęcia z ciepłych miejsc by planować gdzie mogę pojechać na wakacje w przyszłości, no i trafiłam też na takie piękne które przedstawia Grecję a konkretnie Santorini o zachodzie słońca.
Pomyślałam, że barwy są tak przyjemne, że można by je przenieść do jakiegoś sutaszowego tworu a więc tak też zrobiłam. Powstał naszyjnik Afrodyty, który podczas prac trochę sprawiał problemów ale wyszedł całkiem wdzięcznie. Wyobrazić sobie tylko mogę jakby na prawdę wyglądała w nim grecka bogini. Jest na prawdę bogaty bo zawiera w sobie agaty ogniste, jedną dużą pastylkę i dwa małe koraliki koralu, swarovski rivoli, bicone oraz kulki, kryształki firepolish no i wszystko doprawione sporą ilością toho. Wszystko podkleiłam skórką naturalną i czeka tylko na zaimpregnowanie :) A wygląda właśnie tak
Pozostaje mi tylko zgłosić go do wyzwania w KK bo przypasowało idealnie ;)
Pomyślałam, że barwy są tak przyjemne, że można by je przenieść do jakiegoś sutaszowego tworu a więc tak też zrobiłam. Powstał naszyjnik Afrodyty, który podczas prac trochę sprawiał problemów ale wyszedł całkiem wdzięcznie. Wyobrazić sobie tylko mogę jakby na prawdę wyglądała w nim grecka bogini. Jest na prawdę bogaty bo zawiera w sobie agaty ogniste, jedną dużą pastylkę i dwa małe koraliki koralu, swarovski rivoli, bicone oraz kulki, kryształki firepolish no i wszystko doprawione sporą ilością toho. Wszystko podkleiłam skórką naturalną i czeka tylko na zaimpregnowanie :) A wygląda właśnie tak
Pozostaje mi tylko zgłosić go do wyzwania w KK bo przypasowało idealnie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


