Widząc wyzwanie w KK o temacie lato od razu pomyślałam o bransoletkach na nogę. Jest to jedyny czas gdy mogę i chcę je nosić no bo kiedy jak nie latem można je pięknie zaprezentować na opalonej nóżce?
Tak więc stworzyłam swoją wersję bransoletki - jest totalnie kolorowa i idealnie rozprasza promienie słoneczne :) no i jako uzasadnienie muszę jeszcze napisać że latem przecież nosi się jak najmniej stąd minimalistyczna forma, bo przecież mogła być jeszcze na bogato, ale to może innym razem :)
Jak widać na rękę jest o wiele za duża.
A tak prezentuje się bliźniacza bransoletka na nodze mojej Mamy :)
W całości wykonana z kryształków swarovskiego oraz srebra 925.
No i zgłaszam do wyzwania bo bransoletki na nogę jeszcze nie widziałam ;)
PS. Witam nowe obserwatorki :) miło mi, że jesteście wszystkie - nie tylko nowe :)
środa, 17 lipca 2013
piątek, 12 lipca 2013
Koralikowych zabaw ciąg dalszy
Sutasz jakoś ostatnio leży i się nie dopomina. Za to koraliki są prawie w ciągłym ruchu :)
Proszę bardzo co mi wyszło jakiś czas temu.
Pierwszy raz w życiu zrobiłam pierścionek z koralików toho, nie było to łatwe ale jakoś dałam radę i wyszedł taki kwiatuch całkiem sympatyczny :)
No i na koniec bransoletka z tzw "resztek" która bardzo szybko wpadła w oko mojej koleżance i już u niej została :)
Proszę bardzo co mi wyszło jakiś czas temu.
Pierwszy raz w życiu zrobiłam pierścionek z koralików toho, nie było to łatwe ale jakoś dałam radę i wyszedł taki kwiatuch całkiem sympatyczny :)
No i na koniec bransoletka z tzw "resztek" która bardzo szybko wpadła w oko mojej koleżance i już u niej została :)
środa, 10 lipca 2013
Tutorial na...
... coś zupełnie innego, totalnie nie biżuteryjnego :)
Wyobraźcie sobie dziewczyny że ostatnio moja mama dorwała gdzieś na mnie całkiem fajne baleriny w niskiej cenie, jednak bardzo nie podobała mi się kokarda która je zdobiła. Była zbyt masywna jak na takie byty. Przemyślałam to kilka razy i postanowiłam zdjąć zły urok z butów. Pierwszą wersją było wyprucie kokardek i zostawienie butów bez ozdób jednak jak już je wyprułam okazało się że po szyciu zostały widoczne dziurki. A więc naprawiłam wszystko krótkimi paskami z koralików używając ściegu peyote.
Oto krótka relacja jak odmienić buty :)
Powiększenie grafiki następuje po kliknięciu w nią ;)
Pozdrawiam znad koralików :)
Wyobraźcie sobie dziewczyny że ostatnio moja mama dorwała gdzieś na mnie całkiem fajne baleriny w niskiej cenie, jednak bardzo nie podobała mi się kokarda która je zdobiła. Była zbyt masywna jak na takie byty. Przemyślałam to kilka razy i postanowiłam zdjąć zły urok z butów. Pierwszą wersją było wyprucie kokardek i zostawienie butów bez ozdób jednak jak już je wyprułam okazało się że po szyciu zostały widoczne dziurki. A więc naprawiłam wszystko krótkimi paskami z koralików używając ściegu peyote.
Oto krótka relacja jak odmienić buty :)
Powiększenie grafiki następuje po kliknięciu w nią ;)
Pozdrawiam znad koralików :)
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Różane maleństwa
Takie małe, malutkie. Idealne na lato, lekkie i błyszczące :) na wkrętki bo przecież nie wszystkie lubimy długie dyndające :) Dwie pary wyszły i pewnie będą kolejne z kwiatuszkami bo mi się spodobały
2 dni temu miałam urodziny i powiem wam szczerze że zostałam tak bardzo zaskoczona przez rodziców prezentem że nie wiem czy będę miała czas na dłubanie przez najbliższy czas a tylko dlatego że dostałam rower i muszę go wypróbować i nacieszyć się :)
Ach no i w związku z tym że ja miałam urodziny a blog też do swoich kolejnych się zbliża to polujcie na rozdawajkę która na dniach pewnie się ukaże :) kolczyki będą do zgarnięcia :)
2 dni temu miałam urodziny i powiem wam szczerze że zostałam tak bardzo zaskoczona przez rodziców prezentem że nie wiem czy będę miała czas na dłubanie przez najbliższy czas a tylko dlatego że dostałam rower i muszę go wypróbować i nacieszyć się :)
Ach no i w związku z tym że ja miałam urodziny a blog też do swoich kolejnych się zbliża to polujcie na rozdawajkę która na dniach pewnie się ukaże :) kolczyki będą do zgarnięcia :)
czwartek, 20 czerwca 2013
Podwodny naszyjnik
Szukając kolejnych inspiracji trafiłam na fotkę podwodnej części Tanzanii
Tak bardzo spodobały mi się kolory że postanowiłam coś z tym zrobić, no i powstał podwodny naszyjnik.
A tu zbliżenia na poszczególne elementy.
I jeszcze raz w całości z konikiem morskim dyndającym przy zapięciu :)
Na ostatnią chwilę zgłaszam do KK na wyzwanie o Tanzanii
Tak bardzo spodobały mi się kolory że postanowiłam coś z tym zrobić, no i powstał podwodny naszyjnik.
A tu zbliżenia na poszczególne elementy.
I jeszcze raz w całości z konikiem morskim dyndającym przy zapięciu :)
Na ostatnią chwilę zgłaszam do KK na wyzwanie o Tanzanii
Subskrybuj:
Posty (Atom)



